N2D cz.2

Bawiąc się Box2D doszedłem do wniosku, że silnik odwzorowujący rzeczywiste siły fizyczne nie jest doskonałym rozwiązaniem do platformówek 2D. Potrzebuję czegoś z większą kontrolą i oszukiwaniem praw fizyki, dlatego też postanowiłem, że sam o to zadbam i w ten sposób pozbędę się jednej biblioteki. W ten sposób mam już kolizje oraz grawitację, które sam zaimplementowałem. Co prawda potrzebują jeszcze odpicowania lecz jestem na dobrej drodze tylko potrzebuję znaleźć na to czas.

Tak jak jakiś czas temu narzekałem na jego nadmiar, teraz niestety trochę go brakuję. Dostałem się na praktyki w firmie związanej z nowymi technologiami i muszę się trochę podciągnąć w tym kierunku, więc mniej czasu mogę poświęcić na N2D, ale na pewno projektu nie zamykam 🙂

Z takich offtopów w tym odcinku to: zacząłem składać komputer od bardzo nietypowej strony. Jako pierwszą rzecz kupiłem klawiaturę. Mechaniczną K500 od zalmana. Fajnie działa, jest solidna. podoba mi się ta “lekkość” mechanika tylko muszę się przyzwyczaić do wysokiego skoku po przejściu po 5 latach z klawiatury laptopowej. Kolejną rzeczą będzie prawdopodobnie monitor, a to za sprawą, że zanim skompletuję cały zestaw będę mógł go podłączyć do laptopa i na nim pracować, gdyż 15.4 (16:10!) jest już trochę przymały.